Pokolenie selfie podbija rynek pracy

Pokolenie selfie podbija rynek pracy

Czasy, w których przedsiębiorcy posiadali luksus wyboru spośród praktycznie niekończącej się listy kandydatów dawno minęły. Firmy muszą zabiegać o pozyskanie i utrzymanie pracowników i nic nie wskazuje na to, by ta sytuacja uległa zmianie. Na rynku pracy koegzystują przedstawiciele czterech generacji, różniących się życiowymi priorytetami i podejściem do pracy: baby boomers, pokolenie X, pokolenie Y oraz Zetki. Tylko znajomość charakterystyki tych generacji pozwala na rekrutację najlepszych z możliwych kandydatów oraz wdrażanie skutecznych systemów motywacyjnych, budujących zaangażowanie i lojalność pracowników.

Hashtagnation, czyli pokolenie selfie

W Polsce do generacji Y, inaczej niż na Zachodzie, zalicza się osoby urodzone w latach 1980-2000. W krajach niedotkniętych przymusową ”szczęśliwością” komunizmu za pokoleniową cezurę uznaje się rok 1995.

Skąd wzięła się nazwa ”pokolenie Y”?

Inspirację zaczerpnięto z angielskiej wymowy literki ”y”, brzmiącej prawie identycznie jak słowo ”why” (po polsku: czemu). Każdemu kto miał przyjemność obcować w pracy z przedstawicielem ”igreków” nie trzeba już nic więcej tłumaczyć;) Warto dodać, że generacja Y nazywana jest również ”the Me Me Me generation”, ”pokoleniem milenium”, ”pokoleniem hashtag” i ”pokoleniem selfie”. Określenie ”millenialsi” wywodzi się od angielskiego słowa “millennium”. Wiąże się z faktem, że ”igreki” wchodziły w dorosłość na przełomie XX i XXI wieku. Z kolei termin ”pokolenie hashtag” czy ”pokolenie selfie” nawiązuje do mediów społecznościowych. Są one dla młodych ludzi podstawowym sposobem komunikacji (82% badanych) oraz narzędziem do autopromocji i budowania poczucia własnej wartości.

Dlaczego inni?

Każda generalizacja niesie z sobą ryzyko błędu. O jednostce decyduje przecież suma indywidualnych doświadczeń, a nie tylko warunki życia, sytuacja polityczna czy gospodarcza. Niemniej jednak tempo i skala zmian, jakie nastąpiły w Polsce w związku z narodzinami demokracji i gospodarki wolnorynkowej oraz rozwojem technologicznym sprawiły, że pokolenie Y prezentuje zupełnie inne wartości niż generacje wcześniejsze. Nasi dziadkowie i rodzice urodzili się albo zaraz po wojnie, albo w okresie ”głębokiego” PRLu. Dorastali w czasach urawniłowki, z ograniczonym dostępem do wolnego świata. Większość z nich po upadku komunizmu odrobiła wszystkie lekcje, również te z zakresu cyfrowych technologii. Przeszłość odcisnęła jednak na nich wyraźne piętno. Praca jako taka i prestiż mają dla nich zdecydowanie większą wartość niż dla młodszych pokoleń. Zależy im na rozwoju osobistym, ale cenią stabilność zatrudnienia, niekiedy kosztem awansu, zarobków i wolności. Są lojalni, godni zaufania, pracowici.

Pokolenie selfie

Jacy są millenialsi

Polscy millenialsi wychowali się w innym ustroju niż ich rodzice. Sytuacja ekonomiczna i społeczna sprawiła, że większość z nich otrzymała dobre wykształcenie, nauczyła się języków obcych i podróżowała bez ograniczeń – realnie i wirtualnie. Od najmłodszych lat pokolenie selfie obcowało z cyfrową technologią, stąd też komputer czy smartfon z mobilnym internetem są jego naturalnym narzędziem komunikacji, edukacji i pracy. Nie boi się zmian – w końcu na bieżąco mogło obserwować, jak nieprzewidywalny i niestały jest otaczający nas świat. Nie lęka się wyzwań. Wręcz przeciwnie, właśnie tego oczekuje od życia. Poszukuje szans rozwoju i możliwości awansu, najlepiej szybkiego i nie okupionego nadmiarem pracy. Igrek bez trudu zmieni miejsce zamieszkania czy zatrudnienia, jeśli praca będzie nudna lub niezgodna z jego wartościami albo narusza harmonię między życiem zawodowym a prywatnym. Pokolenie selfie nie jest skłonne do buntu, nie walczy z autorytetami, ale też ceni niezależność, indywidualność. Partnerstwo przedkłada nad przywództwo i podległość.

Pokolenie selfie – jak współpracować z millenialsami

Pokolenie Y jest postrzegane jako egocentryczne, nadmiernie pewne siebie, nielojalne i nie potrafiące współpracować. Może i tkwi w tym ziarno prawdy. Nie znaczy jednak, że nie jest możliwe utrzymywanie z igrekami dobrych relacji zawodowych. Jak pracować z millenialsami?

9 rad, by zbudować lojalność igreków

  1. Cele są istotniejsze niż rozkazy
    Pokolenie selfie pragnie mieć poczucie, że ich działanie, praca, życie mają sens. Chcą kreować rzeczywistość. Najprostszym sposobem na utratę zaangażowania igreka jest listowanie zadań do wykonania. Przecież zadania są nudne. To cele są sprytne.
  2. Autonomia jest ważna
    Dla igreków ogromne znaczenie ma niezależność. Są kompetentni i zaradni, więc mając ustanowiony cel, zrealizują go własnymi sposobami. Nie trzeba im mówić, co mają robić i jak to robić.
  3. Bez nieuzasadnionych ograniczeń
    Struktury, procedury, terminy… Żadna firma nie może się bez nich obejść. Ale igreki potrzebują wolności, by działać skutecznie.
  4. Partnerska relacja
    Pokolenie selfie chce rozumieć. Dlatego zadaje pytania, a czasem poddaje pod wątpliwość: ”Dlaczego to ma znaczenie?”, ”Dlaczego w ten sposób?”…
  5. Informacja zwrotna
    Igreki reagują szybko. Są cały czas online, a więc wysyłając wiadomość, mogą liczyć na szybką odpowiedź. Brakuje im informacji? Klik i wyświetla się cała lista źródeł. Z tego powodu potrzebują bieżącej informacji zwrotnej.
  6. Kultura firmy
    To jak wygląda biuro, to jakie są relacje między pracownikami, to jaka jest organizacja pracy mają istotne znaczenie dla millenialsów. Google czy Facebook robią na nich wrażenie.
  7. Równowaga
    Życie jest ciekawe! Pokolenie selfie nie chce dla obowiązków zawodowych rezygnować ze swojego czasu prywatnego: muzyki, sportu, podróży, przyjaciół… Z tego powodu elastyczny czas pracy jest w ich przypadku jak znalazł. Igreki cenią możliwość pracy z domu i urlop na żądanie. W zamian za te udogodnienia odwdzięczą się zaangażowaniem.
  8. Well-being
    Relaks jest ważny. Możliwość odpoczynku podczas pracy – bezcenna. Pokój relaksu? Stół do ping ponga? Świetnie!
  9. Realistycznie
    Zarzuca się igrekom, że mają zbyt wygórowane oczekiwania finansowe, czasem nieadekwatne do posiadanego doświadczenia czy kompetencji. Być może. Nie wynika to jednak z arogancji, ale przekonania, że świat niesie zbyt wiele możliwości, by iść na kompromis.

Kilka słów na zakończenie

Pokolenie selfie – denerwująco inne, jakże jednak inspirujące. Generacja, która zmienia świat swoimi własnymi ścieżkami. Dowiedz się więcej z artykułu na blogu elevato ”Millenialsi na rynku pracy”.

Podoba Ci się ten artykuł? Udostępnij go!