Rekrutacja wewnętrzna – czy to dobre rozwiązanie?

Rekrutacja wewnętrzna – czy to dobre rozwiązanie?

Pozyskiwanie pracowników jest zadaniem kosztownym, niełatwym, a czasem zakończonym fiaskiem. Z tego powodu coraz więcej wiele firm decyduje się na poszukiwanie i awans pracownika na wyższe stanowisko spośród własnej kadry. Wewnętrzne rekrutacje wykwalifikowanych pracowników są rozwiązaniem tańszym i przy spełnieniu pewnych warunków – bardziej efektywnym.

Rekrutacja wewnętrzna – zalety

Zatrudnienie na wolne stanowisko osoby pracującej w danej organizacji niesie z sobą wiele korzyści. Przede wszystkim rekrutacja wewnętrzna jest – z oczywistych powodów – zdecydowanie tańsza niż zewnętrzna. Nie wymaga publikacji ogłoszeń, inwestycji w reklamowe kampanie rekrutacyjne, czasochłonnego sourcingu, analizowania CV i przeprowadzania rozmów kwalifikacyjnych czy też opłacania firmy zewnętrznej. Tym samym jest też szybsza, co ma istotne znaczenie, kiedy trzeba natychmiast obsadzić wakat. Również samo wdrożenie własnego pracownika do nowych obowiązków generuje niższe koszty. Zna on bowiem kulturę organizacyjną firmy, obowiązujące procedury i współpracowników. Dodatkowo prawdopodobnie jego oczekiwania finansowe będą mniejsze niż pracowników z rekrutacji zewnętrznej, a awans, dający mu poczucie bycia docenionym, zbuduje jego lojalność wobec firmy. Dobrze przeprowadzona rekrutacja wewnętrzna może także zwiększyć motywację innych pracowników. Zyskają oni przekonanie, że organizacja daje szansę rozwoju zawodowego oraz docenia kompetencje i zaangażowanie swojej kadry.

Przeczytaj artykuł na blogu elevato „Sourcing w rekrutacji kandydatów pasywnych”

Podsumowując rekrutacja wewnętrzna to:

  • niższe koszty pozyskania pracownika
  • szybsze zapełnienie wolnego stanowiska
  • wsparcie rozwoju zawodowego pracowników
  • budowanie lojalności zespołu
  • pretekst do dopracowania zakresu kompetencji i obowiązków na poszczególnych stanowiskach

Zagrożenia wewnętrznej rekrutacji

Teoretycznie rekrutacja wewnętrzna ma same plusy. W rzeczywistości może jednak przynieść zupełnie niespodziewane rezultaty. Awansowany pracownik, nie posiadający na przykład umiejętności niezbędnych w zarządzaniu, nie odnajdzie się w roli przełożonego swoich dawnych kolegów. Nie będzie potrafił egzekwować obowiązków od członków zespołu, którzy nie dostrzegą w nim szefa, albo odwrotnie – w sposób nieuzasadniony zmieni stosunek do nowych podwładnych. Taka sytuacja zmniejszy motywację pracowników oraz wzbudzi frustrację i niezadowolenie wszystkich zainteresowanych. Jest ona najczęściej wynikiem błędów popełnionych podczas całego procesu rekrutacji: niewłaściwej komunikacji i nietrafionego wyboru.

rekrutacja wewnętrzna

Komunikacja

Rekrutacja wewnętrzna rodzi, co naturalne, wielkie emocje i ducha rywalizacji wśród wszystkich zainteresowanych awansem na firmowej drabinie. Sukces jednego pracownika oznacza porażkę drugiego. Rekrutacja musi więc być przeprowadzona jawnie i na jasnych zasadach. Ogłoszenie o naborze wraz z opisem oczekiwań wobec pracownika, który ma awansować, powinno pojawić w firmowych środkach komunikacji. W ten sposób wszyscy pracownicy będą mieć możliwość złożenia kandydatury, wzięcia udziału w rozmowie kwalifikacyjnej, a następnie poznania efektów procesu rekrutacyjnego. Przełożeni powinni również przygotować pracowników do zmiany relacji w zespole. Przedstawić też zadania i kompetencje nowo awansowanej osoby, by uniknąć nieporozumień i rozczarowań.

Wybór kandydata

Wpływ na ostateczną decyzję powinien mieć zarówno bezpośredni przełożony kandydata, jak i dział HR. W ten sposób łatwiej ocenić zarówno osiągane przez niego wyniki, jak i fakt, czy posiada kompetencje niezbędne na nowym stanowisku. Niedopasowanie kandydata skutkuje frustracją nie tylko kandydata, ale i całego zespołu, który czuje się oszukany.

Kilka słów na koniec

Nabór spośród własnych pracowników, mimo ewidentnych zalet, ma również i wady. Prócz opisanych powyżej ogranicza napływ do firmy świeżej krwi i możliwość spojrzenia na organizację z zewnątrz.

Podoba Ci się ten artykuł? Udostępnij go!